Prosta sprawa- które mam wziąć bo po opisach na internecie, ciężko mi sie zdecydować. Poszukuje czegoś najbardziej wszechstronnego bo nie stać mnie na 2 sety. Nie chodzi o kolor a o urzyteczność.
pt., 04/15/2011 - 14:40
#1
Orangatang
hey
jeżeli chcesz kółka na miasto to sprawdż głównie uwagę na durometr
w okolicach 78-80a będą one miękkie i przyjemnie się będzie na nich jeździło.
Ja polecam ABEC 11. Chyba najlepsze kola na rynku
83a i więcej są to kółka już raczej do slajdów - twrade i raczej niebardzo nadające sie na miasto.
ale kto co lubi
ja mam w miejskiej desce 83a 75mm i jestem zadowolony
steep hils dobrze napisal - nie ma kółek do wszystkiego.
Polecam Big Zigs ABEC11
ja mam w swojej desce 4 President jeżdże po mieście i są petards!! ;)
Bardzo dobre kółka polecam szczególnnie duriany. Niestety do ślizgania kiepskie.
Dobrą alternatywą dla Orangatang są jeszce ABEC 11. Kółka, które są chyba odkąd pamiętam. Wiedzą co robią.
flashback i big zig to bardzo dobre kółeczka. Naprawdę polecam.
witam ja jeździlem na orangatangach i na miasto naprawde super szczegolnie 4president - trzymaja jak diabli.
ogólnie wrażenia lepsze mam chyba z Abec 11 flashback - kołka pelne i bardziej uniwersalne
wczesniej jeździłem na ricta - do kupienia w sekcji bazar
orangatang drogi ;)
za te same pieniazki mozna kupic lepsze kolka
osobiscie wole ABEC11 ale koniecznie w classic urethane
ABEC11 Rulez
JA mam Otangsy in heat 83a i chyba na lepszych nie jeździłem nigdy. Dobre do ślizgania się jak już się trochę wyrobią, dobre na miasto - 75mm
nie są jeszcze za twarde. Jak dla mnie 100% warte swojej ceny
kazde 83a jest dobre do slizgania :) poza tym Otangi 'podobno' nie musza sie wyrabiac bo sa wyrobione fabrycznie
bierz Abeki 83a kółeczka idealne do wszystkiego dosłownie !
a dla mnie to bez różnicy czy te czy te.Jest właściwie jakaś różnica między Big Zigs I In heat ?
na miasto polecam Orangatang In Heat 80a
jezdze na takich i naprawde jest miekko i komfortowo
Ja miałam ostatni orangatangsy i jak dla mnie przerost formy nad treścię a co więcej ceną.
Jeżdziłam na durianach i niedość, że się zdarły na szybkości to do tego nierównomiernie a to przy abec czy seismic mi się nie zdażyło.
druga sprawa to kontrolowanie ślizgów. nie wiem czy to uretan jest taki dziwny czy co, ale je najpierw ciężko wprowadzić w ślizg po czym ślizgają się jak oszalałe. Ciężko je skontrolować.
Orangatang wielki minus. Wydaje mi się,że to chyba te filmy na youtubie robią ludziom wode z głowy. Hmm sama w sumie też się złapałam na to.
Za tą kasę co Otangs raczej bym wzięła ABEC11