Witam. Doświadczenia z deskami nie mam żadnego ponieważ śmigam tylko na skimboardzie, a na deskach z kółkami tylko próbowałem się kiedyś przejechać jak byłem mały :)
Bardzo mi się spodobał longboard i planuje kupić deskę do śmigania po mieście. Chce wydać co najwyżej 650zł i ani grosza więcej także co byście polecili?
Zastanawiałem się nad SantaFe Crusier http://www.longboardy.pl/sklep/komplety/santafe-city-criuser albo Mindless raven http://www.longboardy.pl/sklep/komplety/mindless-raven. Jedni piszą o santafe że dla początkującego deska będzie spoko tak samo jak w miarę ok jest Mindless, a później inni krzyczą, że to chińskie gówno. Co byście mi polecili innego ewentualnie za tą kasę ?(tylko nowa deska, używka nie wchodzi w grę)
sob., 04/13/2013 - 01:13
#1
Pomoc przy wyborze dla początkującego.
Madrid to pieniądze w błoto wyrzucone te deski się strasznie łatwo łamią
I weź tu bądź mądry:D Tutaj wszyscy piszą, że madridy są łamliwe i polecają bombboardsy po czym w innym miejscu ludzie ostro krytykują bb, że to chiński szajs i proponują coś innego:D Ogólnie wychodzi na to, że to gówno prawda i nie kupisz spoko longboarda za 700zł bo każdy w okolicach tej ceny ma swoje wady. W takim razie pozostaje kupić longa za 1500zł których na pewno nie wydam bo chcę dopiero zacząć się uczyć jeździć, a nie zaryzykuję, że się zniechęcę i odstawię cacko za taka kasę w kąt.
Co do madridów to jest akurat prawda bo na zagranicznych forach piszą to samo. W fabryce BB sam byłem jak odbierałem swojego Tricky w zeszłym roku. BB na 100% produkowane w PL - świetna decha i za taką kasę naprawdę polecam.
Ja mam tricky i polecam na maxa tą właśnie dechę. Uniwersal