Longboards

Forum Longboardowe

Kask Bell Drop

7 posts / 0 new
Ostatni wpis
Kask Bell Drop

Siema ! http://www.daddiesboardshop.com/bell-drop-jim-phillips-helmet-1.aspx Zastanawiam się nad tym kaskiem i co o nim sądzicie? Kask byłby używany do zwykłej jazdy i w przyszłości pewnie Donwhill, w skrócie chciałbym jeden kask do wszystkiego. Czy taki kask do zwykłej jazdy to przesada? Chciałbym jednak mieć mocno zabezpieczoną głowę, gdyż wolę dołożyć do kasku, niż mieć potem pół pyska zdarte.;) Dzięki za wszelkie opinie!

do zwyklej jzady to przesada

do zwyklej jzady to przesada :)
http://longboardpoint.pl/pl/p/Kask-Triple-Eight-Brainsaver-Rubber-Czarny...
jas mam taki i jest miodzio
wygodna miekka wkladna, swietnie lezy
w tym co zarzuciles w linku na ulicy wygladalbym jak kosmita :)

No i właśnie o wygląd na

No i właśnie o wygląd na ulicy się martwię, bo będzie to wyglądać lekko śmiesznie ale za to miałbym od razu kask do późniejszego DH(jak już ogarnę jazdę) i w sumie porządną ochronę, bo od tego jest kask żeby chronić, a nie wyglądać(TEORETYCZNIE).;) No nic, dzięki za opinie!

jezli nastawialbym sie na DH

jezli nastawialbym sie na DH to niczym bym sie nie przejmowal ale jezeli DH to tylko 10% twojego smigania to w takim kasku po ulicach miasta to raczej slabo :)

No właśnie konkretna wiocha w

No właśnie konkretna wiocha w takim kasku bujać się po ulicy.;/ Tylko utwierdziłeś mnie w moich założeniach.

Fakt też taki, że do bujania

Fakt też taki, że do bujania po mieście można ogarnąć bez kasku, choć niby powinno się jakiś tam mieć... No nic pomyślę jeszcze.

w sumie na banie jeszcze

w sumie na banie jeszcze nigdy nie glebnalem ale conajmniej raz w sezonie jakas gleba jest (w ubieglym sezonie 2 gleby w tym jedna w gorkach) i roznie to sie moze skonczyc
glupi kamyk wpadnie pod kolo a ochraniacze na lapki, kolana i lokcie poratuja
mozna face'a pocharatac kumpel na rolkach przyglebil bo nie zwrocil uwagi na weza ogrodowego a ze byl be kasku to fac'a za;iczyl konkretnego
wyjatkowo w tym sezonie smigam w ochraniaczach i w kasku
kwestia przyzwyczajenia
w zeszlym roku zaliczylem konkretna glebe i dobrze ze mialem ochraniacze na dlonie bo dlugo bym dochodzil do siebie (kamyk pod kolem)
jeden lokiec i kolano bylo zjechane do kosci...
uczymy sie na bledach...

Zaloguj się albo zarejestruj aby odpowiadać