Cześć wszystkim.
Jako, że jest to mój pierwszy post na forum chciałbym się najpierw przywitać. Nazywam się Hubert, mieszkam w Warszawie i w najbliższym czasie mam zamiar rozpocząć przygodę z Longboardem.
Temat nie będzie o mnie, a o mojej dziewczynie. Strasznie spodobał się jej lb firmy Roxy. Oczywiście ze względu na wygląd. Ja jednak chciałbym się od was dowiedzieć, co myślicie o jego parametrach, czy jest to warte zachodu, bo jak wiadomo nie wszystko złoto co się świeci. Nie chciałbym kupować jej chłamu, który nie da żadnej frajdy z jazdy. Zamieszczam link do long'a, o którym mowa:
http://www.blackcomb-shop.pl/longboard-roxy-balina-999assorted/
Będę wdzięczny za każdą opinię.
w ciemno powiem ze to chinczyk brandowany przez roxy... trucki to kopie randala, do tego pewnie slabo skrecaja bo gumki z kaloszy robione, kolka sa dziwnie miekkie i wolne itp...
ja tam bym nie pokladal w nim wielkich nadziei ale na cruising sie nada :)
Dzięki, własnie tego się obawiałem. A co z deskami z ciut wyższej półki cenowej, np Original Pintail 37 lub 43? To są moi osobiści faworyci na chwilę obecną.
zaraz zaraz :D original to raczej wyzsza polka cenowa :) np. EW carbon superglider bedzie lepszym wyborem - i cenowo i jakosciowo imho
Widziałem, że wiele osób go poleca, ale chyba nie potrzebuje, aż takiego wypasu na pierwszy raz. To jest ten pintail Original'a o ktorym wspomniałem: http://www.longboardy.pl/sklep/komplety/pintail-37-original-0
wiem jak wyglada pintail originala :) mialem okazje na nim jezdzic i powiem ci tak...
jak masz ochote zaplacic taka kase za bardzo przecietny deck to be my guest, ja proponuje ci lepsza deske za nizsza kase :) zerknij tez na deski riviera
jeżeli chcesz Orginala to bierz Apexa 37 lub Freeride 41 - solidne i perfekcyjnie wykonane decki