Longboards

Forum Longboardowe

long ok 1000zł

23 posts / 0 new
Ostatni wpis
long ok 1000zł

siemanko!
wiem, że pewnie większość z was już ma dość tych tematów co kupić, jak kupić, ale siedzę w temacie już od 2 dni i nic nie mogę ogarnąć, nic nie wiem. potrzebowałbym po prostu jak już zgadujecie dechę do cruizingu/bujania się po mieście jako pierwszą, wiadomo będę też próbować jakiś trikasów, macie jakieś gotowe sety, zestawy które moglibyście polecić? możecie też dać jakieś porady co do składanie zestawu. 5!

http://longboardy.pl/porady
http://www.longboards.pl
dzięki i za to!
Pewnie, że dają. Ale na

Pewnie, że dają. Ale na początek nie szedłbym w ekstremalny drop (switch). Weź coś bardziej uniwersalnego i stonowanego, bo nigdy nie wiesz, w jakim kierunku będziesz szedł, jakie traki i koła polubisz itd. Pomyśl raczej o desce w kształcie Landyachtz 9 two 5, Tomahawk, czy Earthwing Supermodel, Original Freeride, Kebbek John Barnett itd itp... każda inna. Na nich można robić prawie wszystko komfortowo.

"potrzebowałbym po prostu jak

"potrzebowałbym po prostu jak już zgadujecie dechę do cruizingu/bujania się po mieście"
jeżeli do crusingu po mieście to zdecydowanie odradzam twarde dechy typu Orginal Freeride.
Jeżeli masz wokół piekny asfalcik to spoko ale jeżelijest też sporo kostki to szukaj czegoś z umiarkowanym flexem,
Ja orginala sprzedalem bo niestety na mieście nie dawał rady. Teraz na Tan Tienie i i Belly Carverze jest miodnie...

a jeśli chodzi o tan tiena,

a jeśli chodzi o tan tiena, jaki flex bardziej polecasz dla mnie? 2 czy 3?

Zależy kto co lubi. Jak

Zależy kto co lubi. Jak oczekujesz od deski czegoś więcej niż tylko bujanie się to freeride będzie dobry.
Jak chcesz nawalać \ tricky a oraz zapierdzielać z góry to niestety tantien nawet przy flexie 1 będzie ci płyną pod nogami.
wow czytając po twoich wypowiedziach widać, że lubisz miękkie deski, nie znaczy to , że wszyscy takie lubią.

ja ostatnio po mieście

ja ostatnio po mieście woziłem się właśnie na originalu fr 38 i decha bardzo mi podchodzi. Nie wiam nawet czy sobie takiej nie sprawię.

a i trochę poczytałem o

a i trochę poczytałem o propozycjach które podaliście i skusił mnie też landyachtz 9two5, ale czy nie jest ona przypadkowa zbyt twarda na początek?

Ja mam tan tiena flkex 1 przy

Ja mam tan tiena flkex 1 przy wadze 90kg i flex jak dla mnie umiarkowany - w sam raz zeby nie czuc wibracji na stawach przy jezdzie na kostce
na freeride czulem w stopach i kolanach kazdy kamyk i nierownosc (dodatkowo kółka 83A)
teraz na tych samych kołach tan tien elegancko wybiera kostke i stwierdzilem, ze wymiana kołek jest zbedna
na Orangatangach in Heat 80a to juz całkiem plynie jak po śniegu
ja nie lubie desek tzw. trampolin ale takie z umiarkowanym flexem jak najbardziej
zaczynalem od windsurfingu poprzez snowboard dlatego desce szukalem tego uczucia "flow" jak latanie w slizgu po fali lub smiganie po puszystym sniegu
wlasnie takie deski (z flexem) daja mi to odczucie i dlatego tez dzien w dzien staje na nich z bananem na gebie i ciesze odczuciem "flow" na naszych
miejskich "stokach"
nie deprecjonuje twardych dech - kazdy ma prawo wyboru ale dla mnie to tak jak ze sportowymi samochodami:
mlodzi je uwielbiaja a starzy lubia juz meśki, lexusy i inne kanapowce
mlodemu nie przeszkadza jak jedzie po torowisku i wszystko sie w aucie telepie a stary lubi przez tory przeplynac bezdzwiecznie i plynnie
ja juz sie do mlodych nie zaliczam dlatego moze jestem stronniczy :)

Piona :) Po kostce to w ogóle

Piona :) Po kostce to w ogóle jeździ się beznadziejnie nawet namiekkic kapciach, ale obok kostki zazwyczaj jest ulica ;)

dlatego czesto smigam po

dlatego czesto smigam po ulicach :)
czekam kiedy niebiescy mnie zahaltuja...

kumpel juz jeden mandat

kumpel juz jeden mandat dostal na longu, bo jezdzil po asfaltowej drodze, a obok byla sciezka rowerowa z kostki ..

Tak więc chłopaki wygląda to

Tak więc chłopaki wygląda to tak, że nie ma paragrafu na jazdę na desce po ulicy i nie mogą dać mandatu za to teoretycznie.
W praktyce jak masz pana policjanta który jest bałwanem to ci wrąbie mandat za stwaażanie zgrożenia na drodze.
Mnie już parę razy zatrzymywali ale nigdy mandatu nie dostałem.
Ps ile kumpel dostał?

"Do jakiej kategorii

"Do jakiej kategorii użytkowników dróg należy zakwalifikować osobą poruszająca się na rolkach, (deskorolce)?

Przepisy ruchu drogowego nie definiują wprost pojęcia osoby poruszającej się na rolkach,czy deskorolce dlatego też należy dokonać interpretacji obowiązujących przepisów.
Zgodnie z art. 2 pkt 18 Ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005r Nr 108 poz. 908) pieszym jest cyt. ,,... osoba znajdująca się poza pojazdem na drodze i niewykonująca na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszająca się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierująca rowerem pod opieką osoby dorosłej”.
Kierującym z kolei jest cyt. ,,..osoba, która kieruje pojazdem...”.
Z definicji tych wynika, że osoba poruszająca się na rolkach(deskorolce) nie kieruje żadnym pojazdem, lecz znajduje się na drodze poza pojazdem i nie wykonuje na niej żadnych czynności. Należy zatem uznać, że osoba poruszająca się na rolkach (deskorolce) jest pieszym w myśl powyższej definicji. W związku z powyższym jej zachowanie na drodze powinno być zgodne z art.11 ust.1 cyt. ,,pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.”
Problem jest jednak nieco bardziej złożony, albowiem osoba na rolkach (deskorolce) porusza się ze znacznie większą prędkością, aniżeli idący po chodniku pieszy, czy jadący dziecinny rowerek. Pieszy idąc po chodniku ma prawo przypuszczać, że wokoło niego wszyscy inni piesi poruszają się z podobną prędkością, a nawet przypadkowa ,,kolizja” z innym pieszym nie pociągnie za sobą negatywnych konsekwencji. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądać będzie, gdy na chodniku niespodziewanie dojdzie do kontaktu pomiędzy rozpędzonym ,,rolkarzem” a osobą pieszego. Opisana sytuacja w przeszłości miała wielokrotnie miejsce prowadząc do poważnych obrażeń ciała pieszych. Dlatego też policjanci w zgodzie z prawem podejmują interwencję w stosunku do osób poruszających się na rolkach (deskorolkach), które swoim zachowaniem stwarzają realne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Sama jazda na rolkach (deskorolce) nie stanowi wykroczenia i jest dopuszczalna. Dopiero wówczas, gdy osoba swoją jazdą stwarza zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego dla innych osób, w tym również dla pieszych, możemy mówić o podstawie do podjęcia interwencji przez policjantów. W takim przypadku w zależności od oceny sytuacji faktycznej funkcjonariusze mogą poprzestać na środkach oddziaływania wychowawczego i zastosować pouczenie, ale mogą również nałożyć mandat karny w wysokości od 20-500zł.
Zbiór wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji zawiera rozdział XI Ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń ( Dz. U. Nr 12 poz. 114 z późn. zm.), natomiast przepisy związane z postępowaniem mandatowym znajdują się w rozdziale 17 Ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach
o wykroczenia ( Dz. U. Nr 106 poz. 1148 z późn. zm.)."
ze strony:
http://www.policja.pl/palm/pol/167/4373/Pytania_i_odpowiedzi.html

dostal 20zl. ale nie chodzi o

dostal 20zl. ale nie chodzi o kwote, tylko o sam fakt, ze mu dali.. jakby nie mogli powiedziec, ze po prostu ma zjechac na sciezke rowerowa, nie mam nic do naszej szanownej wladzy, no ale coz.. to juz trzeba byc balwaniem naprawde :)

z jednej strony tak ale z

z jednej strony tak ale z drugiej roznie moze byc - zwykly kamyk pod kołami lub nie zauważona dziura w jezdni moze spowodowac glebe i lezysz pod kolami samochodu
ponadto często jest problem z rowerzystami na scieżkach rowerowych - gość śmiga obok ciebie bokiem a ty w tym czasie bawisz sie w ostry carving i juz pozamiatane...
z punktu widzenia kierowców i rowerzystów jesteśmy szkodnikami na drodze :)

W ogóle ciężkie życie mają Ci

W ogóle ciężkie życie mają Ci longboarderzy... Na kostce nie jest niestety tak przyjemnie :) I tak da się jeździć, nie to co na deskorolkach, ale po kilku kilometrach można naprawdę stracić cierpliwość.

znowu ja! po pokopaniu trochę

znowu ja! po pokopaniu trochę tematu decyduje się na tan tiena tylko nadal mam dylemat flex 1 czy 2? ważę +/- 73kg i tak jak wow: "poprzez snowboard dlatego desce szukalem tego uczucia "flow" jak latanie w slizgu po fali lub smiganie po puszystym sniegu" wiem co oznacza to flow:D tylko też znowu nie chciałbym mieć trampoliny i żeby deska była bardziej wszechstronna, co proponujecie?

co sądzicie jeszcze o apexie

co sądzicie jeszcze o apexie 37?

Jak chcesz cos do przyjemnego

Jak chcesz cos do przyjemnego cruzingu to wystawilem wlasnie swoja deche za 850 zl . Jest jak nowa wiec nie traktuj tego jako sprzet uzywany bo tego nie widac. Pozatym zaoszczedzisz troche na ochraniacze hehe

73 kg - zdecydowanie flex 2

73 kg - zdecydowanie flex 2
na flexie 1 przy 90kg czuje tego flex mam niewielki - jak dla mnie ok ale ty bys go za bardzo nie poczul

Zaloguj się albo zarejestruj aby odpowiadać