Witam wszystkich!
Jakiś czas temu miałem przyjemność, zupełnie przypadkiem, przejechać się na pożyczonym longboardzie i urzekło mnie te poczucie wolności temu towarzyszące, na tyle, że postanowiłem rozejrzeć się za kupnem własnej deseczki.
Przechodząc do meritum: szukam odpowiedniej deski na początek z przeznaczeniem głównie do Cruisingu + ewentualnie jakieś drobne triki. Niestety z racji studenckiego trybu życia mam ograniczony budżet ok 500 zł.
Proszę o porady, za czym się rozglądać:
1. Longboard Infinity od BomBBoards --> używany
Specyfikacja:
Długość: 104,5cm
Szerokość: 25cm
Łożyska: ABEC 7 uszczelniane gumą
Grip Tape: Gator grip
Kształt: Twin
2. http://allegro.pl/longboard-vault-pintail-47-i4066200313.html --> używany
3. Czy jakiś nowy deck od SantaFE np. City Cruiser.
Z góry dziękuję za porady !
Ktoś coś poradzi ?
Ja radze longboard Santafe Longboards city cruiser.Sam miałem tą dechę jako pierwszą:)Wiąże z nią fajne wspomnienia.Jest dobra jeżeli chodzi o miejskie cruzowanie. tylko po zakupie tej deski trzeba wymienić łożyska bo dodane są bardzo słabe.A jak traki zaczną skrzypieć to rozkręć traki i do piwot kapa wsyp trochę wiórków z kostki mydła.Ale tak ogólnie to decha sprawdza się super jak na pierwsza jazdę.Powodzenia :)
No a ja właśnie z powodu tyc "drobnych" niedoróbek santy brałbym BB :) Kupujesz, latasz i wszystko śmiga jak trzeba :)