Cześć,
Witam wszystkich. To mój pierwszy post na forum i początek "ogarniania tematu". Fajnie, że w PL longboard robi się coraz bardziej popularny a to forum zawiera naprawdę sporo praktycznych informacji. Dzięki za to!
Szykuję się do kupna deski i poza szukaniem konkretnego modelu/marki zastanawiam się nad jedną rzeczą: klon czy bambus?
Jak myślicie? Przyznam, że podobają mi się dechy bambusowe (jak Tan Tien Loaded) ale właściwie nie wiem jakie są plusy i minusy. Zakładam, że między klonem a bambusem różnica jest istotna. Czy się mylę? Jak jest z flexem? A jak z wytrzymałością czy wagą?
Szukam deski do luźnego szosowania po mieście, dojazdów do pracy i generalnego chillu. Myślę o desce freeridowej (jak wspomniany Tan Tien chociaż przyznam, że Loaded za drogi i zwracam się ku marce Madrid). Klon czy bambus więc?
Pozdr
Bambus lżejszy i nieco lepszy flex(chodź to od deski zależy) - za to jest bardiziej kruchy i decha bardziej w pierdziel od uderzeń dostaje.
Moim zdaniem najlepsze połączenie to klon i włókno szklane.
Tak robią Apexy od originala i jeszce różne inne dechy. Trwałe i bardzo hi teckowe
Dzieki za odpowiedz. Faktycznie fajne te Apexy ale ciut przy drogie jak na poczatek. Madrida nie moge znalezc w Hiszpanii, ale znalazlem ladny bambus Millera
http://millerdivision.com/productos/79-physis
Tylko ze ciut krota (38.2) a jednak dosc szeroka. Musze pomyslec.
Pozdr.